gdzie i jaki katalizator kupić foka mk1 1,6 16V zetec se ??????????????
aaaagdzie i jaki katalizator kupić foka mk1 1,6 16V zetec se ??????????????aaaa
maniekmaniek13 - 11-05-2009 08:43 gdzie i jaki katalizator kupić foka mk1 1,6 16V zetec se ??????????????
witam. padł mi katalizator- porcelane już słychać jak się miesza w katalizatorze:) odczuwam trochę spadek mocy autka- mam nadzieję że to tylko od tego. gdzie można kupić tanio jakiś dobry zamiennik?? na alledrogo są oryginały z używki w granicach 300-400 ale to są już części które się napracowały więc takiego szajsu nie założe żeby znowu za 4miechy nie robić tego samego??? jeden koleś doradził mi żeby założyć strumienicę,ale foka mądre stworzenie, ma drugą sondę za katalizatorem i znajomy mechanik powiedział mi że zacznie głupieć i to się odbije na spalaniu i wogóle komp będzie miał problem z dobraniem mieszanki. w piątek byłem na kompie i już teraz na rozlatanym katalizatorze sonda głupieje... pokazuje ujemne wartości i nie nadąża "czytać" spalin... pozdrawiam
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
Przepraszam że wtrącam się do twojego tematu maniekmaniek13 Ale chciałbym się zapytać czy w Focusie z silnikiem 1.6 16V 100KM rok produkcji: 1999 jest druga sonda za katalizatorem ? Czy jest tylko jedna przed ? Mi się wydaję że jest tylko jedna przed katalizatorem.
maniekmaniek13 - 11-05-2009 16:20
Cytat:
Przepraszam że wtrącam się do twojego tematu maniekmaniek13 Ale chciałbym się zapytać czy w Focusie z silnikiem 1.6 16V 100KM rok produkcji: 1999 jest druga sonda za katalizatorem ? Czy jest tylko jedna przed ? Mi się wydaję że jest tylko jedna przed katalizatorem.
no popatrz jaki ten świat jest okrutny... FOCUS 1.6 16 V MA DWIE SONDY ZA I PRZED KATALIZATOREM!!!. jak ci się wydaje to wsuń swe ciekawe oczka pod samochód i zobacz a nie snujesz chore domysły... ps: już wybrałem- katalizator BOSALA za 310zł + złącze elastyczne za 60zł + niestety 120zł robocizna- jutro wymiana. pozdrawiam
Damiano16 - 11-05-2009 16:50
Cytat:
no popatrz jaki ten świat jest okrutny... FOCUS 1.6 16 V MA DWIE SONDY ZA I PRZED KATALIZATOREM!!!. jak ci się wydaje to wsuń swe ciekawe oczka pod samochód i zobacz a nie snujesz chore domysły... ps: już wybrałem- katalizator BOSALA za 310zł + złącze elastyczne za 60zł + niestety 120zł robocizna- jutro wymiana. pozdrawiam
Ok, ok, ale po co te nerwy ? :) Ja tylko pytałem. :)
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
przepraszam poniosło mnie bo odczuwam kryzys gospodarczy na własnej skórze i nie mam powodu do radości.
a jest jakaś opcja żeby skutecznie oszukać drugą sondę??tą za katalizatorem?? mój mechanik wytłumaczył mi to tak: jeśli spaliny przelatują przez sprawny katalizator to sonda sobie daje radę z odczytami. natomiast jeśli katal. jest uszkodzony spaliny lecą zbyt szybko żeby sonda je przeanalizowała. to jeśli zamontuje się strumienicę ten problem też będzie.
Jester - 12-05-2009 09:56
Sondy nie oszukasz bo jej odczyty zmieniają się w zależności od dawkowania paliwa. Twój mechanik opowiada bzdury. Sonda lambda mierzy zawartość tlenu w spalinach. Szybkość przepływu gazów spalinowych nie ma wpływu na odczyt. Problem polega na tym, że przed katalizotrem ilość tlenu musi być większa niż za kalizatorem, w którym dopalane są (tlenem właśnie) szkodliwe związki spalania paliwa. Pozostaje kupić katalizator.
tomiscorpio - 12-05-2009 12:25
strumienicy sie nie montuje w miejsce katalizatora !!! nigdy
Ewentualnie tlumik przelotowy o wygladzie kata lub zwyklą rure
Ja mam pusty kat 2 sondy i zadnego problemu nie ma.
maniekmaniek13 - 12-05-2009 17:12
zamontowałem już katalizator... no ale jakby to mogło być żeby nie było problemów... katalizator i to połączenie elastyczne(taka plecionka) zamontowana został bez problemu...ALE... koleś przeciął mi przewód od wspomagania:) wyrwało mu bosha z łapy i po przewodzie! naszczęście przyjechał właściciel warsztatu i załatwił nowy przewodzio- gdzieś zarobili mu końcówkę bo UWAGA-wiadomość z serwisu " krótki przewód który łączy prawą i lewą część przekładni występuje tylko w komplecie z nią". a teraz bedę bacznie obserwował to miejsce i zobaczę jak oni to tam sklicili... ręce i nogi opadują... ale i tak plus dla nich że tak szybko zareagowali i usunęli usterkę.pozdr
mamrot - 13-05-2009 06:26
I jest jakiś efekt po wymianie katalizatora? Bo też mam niesprawny, przynajmniej z analizy spalin tak wynika. Nie odczuwam co prawda zwiększonego zuzycia paliwa (8-9 litrów gazu średnio w mieście i w trasie) ale mocy mogłoby być więcej. Choć zawsze byłem przekonany, że mam jedną sondę lambda przed katalizatorem.
maniekmaniek13 - 13-05-2009 08:10
Cytat:
I jest jakiś efekt po wymianie katalizatora?
napewno jest ciszej... a co do mocy to trudno mi powiedzieć bo zalałem 98 i mam kopyto niesamowite! nie wiem czy można zalewać 98 ale chciałem go trochę odmulić i muszę wam powiedzieć że róznica w foce jest ogromna między95 a 98... a w piątek już będzie gaz... ciekawe co mi znowu spiepszą przy okazji... bo wiem że słodko nie będzie... pozdro
Damiano16 - 13-05-2009 19:30
Lepiej nie zalewaj 98 bo rozwalisz katalizator, ja miałem Opla Corse i jak wlałem 2 razy 98 to katalizator padł.
Jester - 13-05-2009 19:39
Ciekawa teoria. Możesz poprzeć ją jakimiś naukowymi faktami czy to wniosek z cyklu "po wyrwaniu wszystkich nóg pająk ogłuchł"?
omen21 - 14-07-2009 15:19
a moze wie ktos gdzie mozna zmienic katalizator w foce tanio w warszawie??
bargus - 14-07-2009 15:52
Cytat:
napewno jest ciszej... a co do mocy to trudno mi powiedzieć bo zalałem 98 i mam kopyto niesamowite! nie wiem czy można zalewać 98 ale chciałem go trochę odmulić i muszę wam powiedzieć że róznica w foce jest ogromna między95 a 98... a w piątek już będzie gaz... ciekawe co mi znowu spiepszą przy okazji... bo wiem że słodko nie będzie... pozdro
Różnica w osiągach między 95 a 98??? Jeżeli już to mniejsze zużycie paliwa (ciutkę), ale w osiągach niema żadnych różnic, a jeżeli są jakiekolwiek to tak nieznaczne, że ciężko je zauważyć. Ja jeżdżę zawsze na 95 , ale teraz jechałem nad morze (600km) i zalałem 51 litrów pb98 i różnicy nie zauważyłem żadnej oprócz mniejszego zużycia (ok. 0.2-0.3L), a z powrotem zalałem już 95 ( na stacji przy Auchan:) ) i autko rwało tak samo jak na pb98.
Anabela - 17-07-2009 08:23
Witam. Mam mały problem z moją foczką - bardzo ciężko startuje na 1 biegu, muli się paskudnie od jakiegos czasu, a wiem, że było inaczej, bo jeżdżę nią już 3 rok. Każdy facet oczywiście mi wmawiał, że sobie cos znowu ubzdurałam, ale pojechałam wczoraj do mojego kolegi mechanika i "pocieszył" mnie, że to najprawdopodobniej katalizator jest zapchany więc czeka mnie wymiana... Objawy pasują jak ulał, do tego jak go ostro przegazował, to śmierdziało siarką... Maniekmaniek13 - gdzie i dokładnie jaki kat kupowałeś? Bo podejrzewam, że w necie będzie taniej, ale nie chcę na pałę kupować, żeby nie wyrzucić kasy w błoto. Będę wdzięczna za odpowiedź :)
Jester - 17-07-2009 19:02
Jeśli katalizator jest cały to wystarczy zrobić sobie wycieczkę po okolicy (tak 100km) i nie żałować gazu. Należy naprzemiennie mocno kręcić silnik (wydmuchiwanie) i jechać bardzo ekonomicznie (uboga mieszanka = wypalanie). Kupno katalizatora to ostateczność.
cezarg1410 - 18-07-2009 16:59
Cytat:
Lepiej nie zalewaj 98 bo rozwalisz katalizator, ja miałem Opla Corse i jak wlałem 2 razy 98 to katalizator padł.
Głupoty większej nie slyszałem... Poprzednio jeździłem Oplem Corsą nakręciłem 250 tysi i jeżdziłem na 95,98 a czasem nawet v-pover racing jak zaszalałem :P Przy wymianie tłumika na koneic zajrzałem w kata... Wyglądał jak nowy ;]
Ale mniejsza o to... W TDCi też są 2 sondy lambda?
oisom - 19-07-2009 11:34
A czy kolega Jester może jakoś dokładniej opisać jak dobrze przedmuchać katalizator ?? do jakich obrotów doprowadzać silnik ( aby się nie rozleciał ) jak długo utrzymywać go na takich obrotach ( ile minut czy sekund tak jechać ) na jakim biegu jechać , potem ile minut jechać spokojnej jazdy( jakie obroty ) , i ile razy taki cykl powtórzyć . Niestety też mi muli tylko na jedynce przy ruszaniu a jak już jest klima włączona to czasem bez jaj ale naprawdę nie mogę ruszyć - wtedy żeby się zebrać jakoś ze skrzyżowania to obroty na 3000 i dopiero wolniutko sprzęgło - szkoda szprzęgła , poniżej 3000 po zwolnieniu sprzęgła to przez 4 - 5 sekund praktycznie nie ma żadnej reakcji na pedał gazu . Dzieje się tak zarówno na benzynie jak i na gazie . Katalizator mam raczej cały bo nic nie brzęczy w wydechu .
Anabela - 19-07-2009 14:58
Hmmm... Ja też w sumie nie słyszę żadnych brzęków w wydechu, tylko ta niemoc... Podobnie jak u Ciebie oisom, muszę nieźle zwiększać obroty, leciutko sprzęgło i ledwo, ledwo... Wycie jest w tym momencie oczywiście niemiłosierne, aż wstyd... Ale inaczej nie jestem w stanie zebrać tyłka ze skrzyżowania g;) To już nie chodzi o jakieś popisy, tylko o możliwość szybkiej "ewakuacji" ze skrzyżowania czy innego miejsca, co czasami się przydaje.
Kiedyś moje autko potrafiło z pełną obsadą pasażerów z 2 startować, jak mi się zapomniało 8), a teraz sama jedna nie mogę ujechać na 1 biegu... Tak się zastanawiam, czy nie podjechać do Forda, dam 200zł i sprawdzą dokładnie na kompie co mu może dolegać, bo jakby się okazało, że to jednak nie kat, to kasa w błoto pójdzie...
Jester - 19-07-2009 18:28
Cytat:
A czy kolega Jester może jakoś dokładniej opisać jak dobrze przedmuchać katalizator ?? do jakich obrotów doprowadzać silnik ( aby się nie rozleciał ) jak długo utrzymywać go na takich obrotach ( ile minut czy sekund tak jechać ) na jakim biegu jechać , potem ile minut jechać spokojnej jazdy( jakie obroty ) , i ile razy taki cykl powtórzyć . Niestety też mi muli tylko na jedynce przy ruszaniu a jak już jest klima włączona to czasem bez jaj ale naprawdę nie mogę ruszyć - wtedy żeby się zebrać jakoś ze skrzyżowania to obroty na 3000 i dopiero wolniutko sprzęgło - szkoda szprzęgła , poniżej 3000 po zwolnieniu sprzęgła to przez 4 - 5 sekund praktycznie nie ma żadnej reakcji na pedał gazu . Dzieje się tak zarówno na benzynie jak i na gazie . Katalizator mam raczej cały bo nic nie brzęczy w wydechu .
Nie ma konkretnej procedury. Jedziesz minutę na niskim biegu, najlepiej pod górkę z wysokimi obrotami (bogata mieszanka), tak ze 4 tyś/min. Później 2-3 minuty spokojnie, nie przyspieszając z obrotami ok 2 tyś/min, a najlepiej hamując silnikiem z tej samej górki :-) Powtarzasz wiele razy - dlatego napisałem, że trzeba sobie zrobić wycieczkę ok 100 km. Chodzi o to żeby rozgrzać katalizator, a następnie pozwolić wypalić się osadom. W Dieslu wystarczy jazda na trasie z obrotami 2,5-3 tyś/min.
maciej_b - 19-07-2009 21:03
Cytat:
A czy kolega Jester może jakoś dokładniej opisać jak dobrze przedmuchać katalizator ??
Cytat:
Nie ma konkretnej procedury.
zgadzam się. Dodam jeszcze jedno, odnośnie diesla. Spadek żwawości silnika jest też spowodowany zamuleniem układu wydechowego (ssącego też). Jeżeli długo jeździsz po mieście (małe prędkości, niskie obroty silnika) to po prostu zamula (dosłownie) się silnik. Ostatnio miałem okazję przejechać przez 2 tygodnie po 200 km dziennie. Po 5 dniach było już lepiej, a po 2 tygodniach nawet spalanie zeszło do 4,5 litra (lekka noga). Po prostu wypaliło wydech (EGR też) wraz z katem. Cytat:
dlatego napisałem, że trzeba sobie zrobić wycieczkę ok 100 km.
i tak co jakiś czas, na pewno pomoże.
Anabela - 20-07-2009 20:37
Jutro odstawiam swój wóz do specjalisty od wydechów :594: Ma go obejrzeć, może nawet wymontować jak będzie trzeba i zadecydujemy co dalej. Sama jestem ciekawa...
Anabela - 21-07-2009 18:04
No i du... Katalizator ok, jakaś rurka tylko rozszczelniona więc ją przyspawał. A ja nadal nie wiem o co chodzi... Jadę w czwartek do Forda na komputer, nie mam czasu ani ochoty na macanta sprawdzać co mu dolega. Mechanik z Forda przez telefon mnie pocieszył, że mogło sprzęgło pójść... Załamał mnie chłop :\\\\\\
Anabela - 23-07-2009 21:19
Kontrola w Fordzie wykazała jednak, że to zapchany katalizator. Facet się tylko przejechał ze mną i już wiedział a komputer tylko potwierdził. Do tego coś z przekładnią w układzie kierowniczym, trzeba będzie niedługo wymienić... Nie jest dobrze...